Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cukier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cukier. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 marca 2018

Ciasto tort banoffee

Już od dłuższego czasu chodził za mną smak kajmaku w połączeniu z bitą śmietaną. Takie połączenie znalazłam w cieście banoffee na biszkopcie, które łączy w sobie banany, toffee i bitą śmietanę. Całość smakuje wyśmienicie i na pewno każdy z Waszych gości będzie zachwycony 😁


Przepisów na to ciasto znajdziesz w internecie mnóstwo - ja się wspomagałam recepturą od http://rodzinkawkuchni.blox.pl/html. Ciasto jest bardzo łatwe w wykonaniu i może być zarówno do kawki / herbatki, jak również jako tort urodzinowy / imieninowy 😉

Oto przepis na tortownicę 26 cm:
Składniki na biszkopt:
  • 4 jajka,
  • pół szklanki cukru,
  • pół szklanki mąki pszennej tortowej,
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej,
  • szczypta soli.

Składniki na krem:
  • 200 g śmietany kremówki 30% lub 36%,
  • 500g serka mascarpone,
  • 3 łyżki kajmaku.

Składniki na bitą śmietanę:
  • 500 ml śmietany kremówki 30% lub 36%,
  • 2 łyżki cukru pudru,
  • 2 fixy do bitej śmietany.

Pozostałe składniki:
  • 2-3 duże banany,
  • puszka kajmaku (bez trzech łyżek użytych do kremu),
  • kakao do oprószenia ciasta,
  • maliny do dekoracji wierzchu.

Piekarnik nagrzewamy do 180C.

Wykonanie biszkoptu:
1. Dno tortownicy wykładam papierem do pieczenia.
2. Oddzielam żółtka od białek. Białka ze szczyptą soli ubijam na sztywną masę. Pod koniec ubijania dodaję cukru po łyżce wciąż ubijając.
3. Zmniejszam obroty miksera i dodaję żółto jedno po drugim.
4. Do białek przesiewam mąki i mieszam delikatnie łyżką / szpatułką.
5. Masę przekładam do tortownicy, wyrównuję i piekę ok. 35-45 minut w 180C do suchego patyczka.
6. Biszkopt wyjmuję z piekarnika, zrzucam na ziemię tortownicę z wysokości kolan i odstawiam do ostygnięcia.
7. Jak biszkopt przestygnie, przekrawam go na dwa placki.

Krem do tortu:
1. Śmietanę i mascarpone ubijam mikserem na najwyższych obrotach.
2. Na koniec dodaję kajmak i także miksuję.

Bita śmietana na wierzch:
1. Zimną śmietanę ubijam na sztywno.
2. Pod koniec miksowania dodaję wymieszane cukier puder z fixami i miksuję jeszcze chwilę na najwyższych obrotach.

Składanie tortu:
1. Na pierwszą część biszkoptu wykładam małą warstwę kremu z kajmakiem.
2. Następnie dość gęsto wykładam pokrojone w grubsze plasterki banany skropione sokiem z cytryny, by nie czerniały.
3. Na banany wykładam pozostałą część kremu z kajmakiem.
4. Na krem kładę drugi placek biszkoptowy, który smaruję kajmakiem.
5. Na sam wierzch wykładam bitą śmietanę, którą także smaruję boki tortu.
6. Bitą śmietanę posypuję kakaem i ozdabiam malinami.

Smacznego!








sobota, 13 stycznia 2018

Ciasteczka migdałowe

Miał przyjść Gość, więc postanowiłam zrobić kokosanki. Niestety okazało się, że mam za mało wiórków kokosowych. Chciałam zmniejszyć proporcje składników w przepisie, ale wiórków kokosowych miałam na ćwiartkę jajka, czyli dużo za mało. Miałam jednak dużo płatków migdałowych, więc postanowiłam, że zrobię ciasteczka migdałowe na bazie przepisu z Moich Wypieków. Zmniejszyłam jednak proporcje i sam przepis nieco zmodyfikowałam. Mimo to ciasteczka wyszły przepyszne i idealnie pasowały do kawy Latte, która nam towarzyszyła ;)


Same ciasteczka robi się bardzo szybko, krótko piecze i od razu można podawać na stół. Z tego przepisu wyszło mi 8-9 ciasteczek. Spróbujcie sami ;)

Oto składniki:
  • 1 białko,
  • 90 g płatków migdałowych drobno pokrojonych,
  • 80 g cukru,
  • odrobina olejku migdałowego
  • mała miseczka cukru pudru do obtoczenia ciasteczek.

Piekarnik nastawiam na 170C w opcji gór-dół z termoobiegiem. Na blachę wykładam papier do pieczenia.

Wykonanie:
1. Białko ubijam na sztywną pianę.
2. Dodaję płatki migdałowe, cukier, olejek migdałowy i dokładnie, ale delikatnie, wszystko mieszam mikserem na średnich obrotach do połączenia się składników.
3. Z masy ciasteczkowej formuję małe kuleczki wielkości orzecha włoskiego, obtaczam w cukrze pudrze i wykładam na blachę w dużych odstępach, gdyż ciasteczka podczas pieczenia będą się powiększać i nieco rozpłaszczać.
4. Ciasteczka piekę w temp. 170C przez 15 minut do lekkiego zrumienienia się.
5. Gotowe ciasteczka wykładam do ostudzenia na kratkę i podaję na stół.

Smacznego!








piątek, 10 listopada 2017

Delikatny sernik Oreo

Pomysł na to ciasto chodził mi po głowie już od dłuższego czasu. Tym razem postanowiłam go zrealizować. Inspirowałam się wieloma przepisami, ale jednak do zawartości mojej lodówki najbardziej pasował ten z serwisu www.kulinarneprzeboje.pl Sernik wyszedł delikatny, gdyż łączy w sobie 3-krotnie mielony ser na sernik i ser mascarpone, i bardzo smaczny, a ciasteczka dodawały mu słodkości i uroku ;) Jednak najlepiej smakował następnego dnia :D

Polecam!


Potrzebne składniki:
  • ok. 350 g ciasteczek OREO lub podobnych, 
  • 1 czubata łyżka masła,
  • ok. 600 g mielonego sera na sernik (taki z wiaderka),
  • 250 g sera mascarpone,
  • 400 g śmietany kremówki 30%,
  • 2 jajka,
  • 2 żółtka (z pozostałych białek można zrobić beziki z tego przepisu),
  • 200 g cukru,
  • sok z 1 cytryny,
  • 1 łyżka stołowa mąki pszennej,
  • 1 łyżka stołowa mąki ziemniaczanej,
  • 2 łyżki cukru pudru.

Wykonanie:
1.  Robię spód ciasta: 
  • w rondelku roztapiam masło, 
  • 130 g ciastek rozgniatam wałkiem w torebce lub w wysokim naczyniu blenderem na drobny pył,
  • łączę masło z ciasteczkami i dokładnie mieszam na jednolitą masę,
  • tortownicę o średnicy ok. 22 cm wykładam papierem do pieczenia,
  • masę ciasteczkową wykładam na dno tortownicy i wkładam do lodówki na godzinę.
2. Do dużej miski wrzucam: mielony ser na sernik, 150 g mascarpone, 200 g śmietany 30%, jajka, żółtka, cukier, sok z cytryny, obie mąki i całość miksuję na najwyższych obrotach do momentu połączenia się wszystkich składników.
3. Masę serową wylewam do tortownicy na ciasteczkowy spód i wciskam w nią pokrojone na połówki lub ćwiartki (ok. 90 g) ciasteczek.
4. Sernik piekę w 150-160 C w opcji góra-dół, bez termoobiegu przez ok. 50-60 minut.
5. Po tym czasie zostawiam sernik w piekarniku jeszcze przez 15-20 minut, a następnie jeszcze przez 30 minut przy uchylonych drzwiczkach.
6. Po tym czasie wystawiam sernik do ostudzenia. Jak już ostygnie, wkładam do lodówki na ok 3-4 godziny, aby sernik stężał.
7. Po tym czasie ubijam 200 g śmietany 30%-owej na sztywno, na koniec dodaję 100 g mascarpone, cukier puder i miksuję do połączenia się składników.
8. Tak przygotowanym kremem dekoruję sernik z wierzchu i po bokach, jeśli jeszcze zostanie kremu.
9. Pozostałe ciasteczka kroję na połówki i ćwiartki i dekoruję sernik.
10. Tak przygotowany sernik wkładam do lodówki na ok. 2 godziny, a najlepiej na całą noc, gdyż następnego dnia smakuje jeszcze bardziej ;)

Smacznego!










piątek, 13 października 2017

Czekoladowe brownie z bananem, karmelem i bitą śmietaną

Pyszne ciasto czekoladowe można zrobić na wiele różnych sposobów. Tym razem propozycja z bananami, pysznym karmelem i bitą śmietaną. To połączenie jest niesamowite, a smak ciasta wprost wyśmienity. Polecam spróbować! 😉


Potrzebne będą następujące składniki:
Na ciasto brownie:
  • 200 g gorzkiej czekolady,
  • 150 g masła,
  • 120 g cukru,
  • 3 jajka,
  • 70 g mąki pszennej.
Na sos karmelowy potrzebne będą:
  • 50 g cukru,
  • 30 g masła,
  • 70 ml słodkiej, płynnej śmietany 30-36%.
Warstwa bananowo-śmietanowa:
  • 4 banany,
  • sok z połowy cytryny,
  • 400 ml słodkiej, płynnej śmietany 30-36%,
  • 1 łyżka cukru pudru,
  • kakao.

A teraz zabieram się za brownie:
1. Czekoladę połamaną na kawałki rozpuszczam w kąpieli wodnej razem z masłem. Następnie lekko ostudzam.
2. Dodaję cukier, miksuję na najwyższych obrotach dodając po kolei jajka. Na sam koniec dodaję mąkę i delikatnie mieszam masę.
3. Ciasto przekładam do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy o średnicy ok. 26 cm
4. Ciasto piekę ok. 30-35 minut w temp. 190C aż do suchego patyczka. Po tym czasie zostawiam do ostudzenia. 

Przygotowanie sosu karmelowego:
1. Na patelni karmelizuję cukier na złoty kolor. Ściągam patelnię z gazu, dodaję pokrojone w kostkę zimne masło i szybko mieszam, żeby się roztopiło.
2. Patelnię znów stawiam na palnik (na średni ogień), dodaję śmietanę i ciągle mieszam aż cały sos lekko zgęstnieje.

Złożenie ciasta:
1. Banany obieram, kroję po długości, układam na ostygniętym brownie po okręgach i smaruję je sokiem z cytryny za pomocą pędzelka.
2. Ciepłym sosem karmelowym polewam dokładnie banany i wstawiam ciasto do lodówki na ok. 15-20 minut.
3. W tym czasie ubijam śmietanę na sztywno, pod koniec ubijania dodaję cukier puder i jeszcze chwilę ubijam.
4. Gotową śmietanę nakładam na posmarowane karmelem banany. Ciasto znów chowam do lodówki.
5. Przed samym podaniem ciasta gościom posypuję je kakaem.

Smacznego!
 



Przepis zaczerpnięty z www.domowe-wypieki.pl





piątek, 1 września 2017

Ekspresowe ciasto z truskawkami

Już jakiś czas temu dostałam od koleżanki przepis na ekspresowe ciasto, które zawsze mnie ratuje w sytuacji, kiedy mam od niespodziewanych gości telefon w stylu: "Cześć, co robicie? Pomyśleliśmy Was odwiedzić i jeśli Wam to nie przeszkadza, będziemy za godzinę :)". Większość osób w takiej sytuacji panikuje, a ja od razu zabieram się za ekspresowe ciasto. Ekspresowe dlatego, że w czasie grzania piekarnika szykuję całe ciasto, a piecze się ono ok. 45 minut i jest gotowe akurat na przyjście gości :)

Jego drugą zaletą jest to, że można dodać dowolne owoce, jakie mamy akurat w domu, zrobić je z czekoladą lub w ogóle nic nie dodawać i podać gościom np. z ulubionymi lodami ;)

Polecam Wam z całego serca!


Potrzebne składniki:
  • 4 jajka,
  • szklanka cukru (może być trzcinowy),
  • cały cukier wanilinowy,
  • 2 szklanki mąki pszennej - może to być także orkiszowa,
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 1 szklanka oleju,
  • dowolne owoce lub warzywa - jabłka w cząstkach, truskawki, borówki, gruszki, rabarbar w kawałkach, itd.,
  • odrobina masła i bułki tartej do posmarowania foremki,
  • cukier puder do posypania ciasta.

Nastawiam piekarnik na 180C i szykuję foremkę / tortownicę - można ją wyłożyć papierem lub posmarować masłem i obsypać bułką tartą.

A teraz do dzieła:
1. Do dużej miski wsypuję cukier, dodaję jajka, cukier wanilinowy i całość miksuję na wysokich obrotach na gładką masę.
2. Dodaję pozostałe składniki (oprócz owoców / warzyw) i dalej miksuję, aby dokładnie się połączyły.
3. Ciasto wylewam do foremki, dodaję owoce / warzywa według opisu poniżej, wstawiam do nagrzanego piekarnika i piekę w temp. 180C (grzanie od dołu) przez 45-50 minut, aż ciasto będzie rumiane lub do suchego patyczka. Wystawiam ciasto do ostygnięcia.
4. Gdy ciasto ostygnie, posypuję je cukrem pudrem i podaję gościom.

UWAGA:
Owoce można dodawać na kilka sposobów:
1. Można je dodać bezpośrednio do ciasta (np. borówki, rabarbar) i całość wylać do foremki.
2. Można wyłożyć je na dno foremki i zalać ciastem (np. jabłka, gruszki).
3. Można najpierw przelać ciasto do foremki, a następnie owoce wyłożyć na wierzchu i delikatnie wcisnąć je do ciasta (np. truskawki, jabłka, gruszki). 

Smacznego!







czwartek, 24 sierpnia 2017

Urodziny 6-latki

Przygotowania do tego wyjątkowego dnia, jakim są urodziny, rozpoczęły się jak zawsze nieco wcześniej, aby ze wszystkim zdążyć. Jak co roku są one podzielone na imprezę rodzinną i imprezę dziecięcą.

Sprawy organizacyjne zostały w miarę szybko ogarnięte: lista prezentów została rozesłana do zainteresowanych, plan kulinarny został ustalony, zakupy poczynione, sprzątanie ustalone, itp. I co ważne - wszystko zostało wykonane na czas, mimo różnych przeciwności losu ;)

W tym roku Dziecko zażyczyło sobie tort z obrazkiem z ukochanego Króla Lwa - przyznam się, że to także moja ulubiona bajka ;) Opłatek zamówiłam, a sam tort zrobiłam z tego samego przepisu, co w zeszłym roku, czyli z Moich Wypieków. Szczegóły znajdują się tutaj. Całość wyszła smakowicie :)


Oprócz tego w tym wyjątkowym dniu czekało na Dziecko wiele niespodzianek. Niektóre były nawet i w kolejnych dniach ;)

Pierwszym prezentem było obiecane malowanie paznokci - pierwszy raz w życiu ;) Oczy świeciły się milionami diamentów z tej radości i ekscytacji :D


Kolorowych balonów nie brakowało. Prezentów było bardzo wiele, i tych mniejszych, i tych większych. Za wszystkie Dziecko pięknie dziękowało i widać było w oczach ogrom radości, szczęścia i niedowierzania - cudownie było na to wszystko patrzeć :) Uścisków i życzeń tego dnia także nie brakowało - i takie właśnie powinny być urodziny :D

Pozostało jeszcze przygotować urodziny dziecięce, ale to już w innym czasie ;)





piątek, 21 lipca 2017

Ciasto maślane z jabłkami, cynamonem i kruszonką

Aby nowy tydzień rozpoczął się miłym akcentem, upiekłam ciasto maślane z jabłkami i cynamonem. Był to bardzo fajny akcent tego tygodnia i wszystkich nastawił pozytywnie :) Tak, tak, słodkie potrafi poprawić humor ;)

Przepis jest bardzo prosty i każdy da sobie z nim radę. Źródłem inspiracji tym razem była publikacja Kuchni Lidla "Kuchnia polska według Pawła Małeckiego" (czyli wersja słodka).



Najpierw szykuję sobie tortownicę, którą smaruję masłem i obsypuję mąką.

A teraz składniki:
1. na ciasto:
  • kostka miękkiego masła 250 g,
  • 150 g cukru,
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego,
  • 5 jajek w temperaturze pokojowej,
  • 180 g mąki pszennej, najlepiej tortowej,
  • 50 g mąki ziemniaczanej,
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 1/2 łyżeczki cynamonu,
  • 1/2 kg jabłek,
  • sok z 1/2 cytryny,
  • szczypta cynamonu.
2. na kruszonkę:
  • 30 g schłodzonego masła,
  • 30 g cukru pudru,
  • 30 g mąki pszennej tortowej.

Dodatkowo potrzebne będą:
  • cukier puder do posypania ciasta,
  • odrobina masła i mąki to posmarowania i oprószenia brytfanki.

Ustawiam piekarnik na 165C w opcji z termoobiegiem góra-dół i zabieram się za ciasto:
1. Miękkie masło ucieram mikserem z cukrami na gładką puszystą masę, następnie pojedynczo dodaję jajka i nadal miksuję. Dodaję kolejne składniki: obie mąki, proszek do pieczenia i cynamon. Wszystko dokładnie miksuję.
2. Ciasto przekładam do tortownicy.
3. Jabłka dokładnie myję, obieram ze skórki i gniazd nasiennych, kroję na mniejsze kawałki w kształcie księżyców, układam na wierzchu ciasta, tworząc wachlarz dookoła, skrapiam sokiem z cytryny i obsypuję odrobiną cukru i cynamonem.
4. Teraz robię kruszonkę: zagniatam ciasto ze wszystkich składników. Gotową kruszonką obsypuję wierzch ciasta.
5. Tak przygotowane ciasto wkładam do piekarnika i piekę w temp. 165C z termoobiegiem przez 40-45 minut, do suchego patyczka.
6. Gotowe ciasto studzę, a następnie obsypuję cukrem pudrem.

Smacznego!

Źródło inspiracji: https://kuchnialidla.pl/










piątek, 7 lipca 2017

Pancakes na kefirze

Dzisiaj piątkowe śniadanie mistrzyń, czyli Mamy i Dziecka ;)

Korzystając z przepisu, który już kiedyś zamieściłam na blogu - pancakes na jogurcie - przygotowałam pancakes na kefirze. Zamieniłam jedynie jogurt naturalny na kefir. A że sezon truskawkowy w pełni, to placki polałam jogurtem naturalnym i posypałam pokrojonymi na mniejsze kawałeczki truskawkami.

Mniam!




Smacznego!




piątek, 30 grudnia 2016

Pizzerinki

Lubimy pizzę, a od kiedy robimy ją sami ze sprawdzonego przepisu, nie zamawiamy już tych z pizzerii. Nasza po prostu jest o niebo lepsza ;)

Postanowiłam zrobić mini pizze, czyli tzn. pizzerinki. Przepisów w internecie jest bardzo wiele, ale najbardziej przypadł mi do gustu bardzo prosty przepis z bloga Kwestia smaku. Skorzystałam z przepisu na ciasto, bo oczywiście dodatki dostosowałam sobie do naszych ulubionych smaków.



Podaję Wam ilość na 3 pizzerinki, które zajmą całą dużą blachę, więc można zamiast trzech zrobić jedną dużą pizzę ;)

Potrzebne składniki:
  • 3/4 szklanki wody niegazowanej, lekko ciepłej,
  • 20 g świeżych drożdży,
  • 1 łyżeczka cukru,
  • 300 g mąki pszennej,
  • 1/2 łyżeczki soli,
  • 2 łyżki oliwy.

Składniki na sos pomidorowy:
  • pół kartonika sosu pomidorowego,
  • 1 łyżka stołowa bazylii,
  • 1 łyżka stołowa oregano,
  • 1 łyżka stołowa oliwy.

Składniki na dodatki - tutaj panuje pełna dowolność - w naszym przypadku były to:
  • mała torebka oliwek pokrojonych na połówki,
  • 6 plasterków żółtego sera startego na dużych oczkach tarki,
  • 8 suszonych pomidorów pokrojonych na małe kawałki,
  • 6 parówek pokrojonych w cienkie plasterki,
  • 6 łyżek kukurydzy z puszki.

Wykonanie:
1. Do połowy ilości lekko ciepłej wody (można podgrzać w garnuszku) dodaję drożdże, cukier i całość dokładnie mieszam do całkowitego rozpuszczenia. Odstawiam na bok i czekam, aż drożdże zaczną się pienić.
2. Do miski wsypuję mąkę, robię zagłębienie, pomału wlewam zaczyn drożdżowy i mieszam całość łyżką. Następnie dodaję pozostałą ciepłą wodę, oliwę i dalej mieszam.
3. Na koniec dodaję sól i wyrabiam ciasto przez ok. 10 minut aż będzie gładkie i nie będzie się kleiło do rąk. Można także wyrabiać je mikserem z końcówkami hakowymi do ciasta drożdżowego.
4. Ciasto formuję w kulę, smaruję oliwą i odkładam do miski. Przykrywam ściereczką i odstawiam do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę aż podwoi swoją masę.
5. W tym czasie kroję wszystkie dodatki i szykuję sos pomidorowy (w małej miseczce mieszam wszystkie składniki do sosu).
6. Wyrośnięte ciasto jeszcze chwilę wyrabiam, dzielę na trzy części, z każdej z nich formuję placek, który kładę na wyłożoną papierem do pieczenia blachę, robię grubsze krawędzie, przykrywam ściereczką i pozostawiam jeszcze do wyrośnięcia.
7. Nagrzewam piekarnik do 220C (opcja grzania góra-dół z termoobiegiem).
8. Każdy placek smaruję sosem pomidorowym, rozrzucam ser żółty i pozostałe dodatki.
9. Tak przygotowane pizzerinki piekę ok. 10 minut do zarumienienia się boków i spodu ciasta.

Pizzerinki zjadamy od razu ;)

Smacznego!





Źródło: Kwestia smaku





piątek, 23 grudnia 2016

Delikatny sernik kokosowy

Uwielbiam serniki. I uwielbiam z nimi eksperymentować :)

Tym razem do przepisu na puszysty sernik dodałam wiórki kokosowe i dzięki temu stał się on, oprócz tego, że cięższy ;), to jeszcze smaczniejszy :)

Sami spróbujcie ;)


Najpierw ustawiam piekarnik na 170C (opcja góra-dół) i zabieram się za ciasto.

Potrzebne będą następujące składniki (wszystkie w temperaturze pokojowej): 
  • 1 kg sera twarogowego na sernik,
  • 250 g serka mascarpone,
  • 1 szklanka cukru,
  • 4 czubate łyżki mąki pszennej,
  • 6 dużych jajek,
  • 4 łyżeczki ekstraktu z wanilii lub ziarna z jednej laski wanilii,
  • 200 ml śmietanki kremówki 30%,
  • 1/2 torebki wiórków kokosowych (ok. 100 g),
  • 1 większe opakowanie herbatników typu Be-Be (do wyłożenia na dno tortownicy).

Składniki na polewę czekoladową (wykorzystałam tę z ciasta buraczkowego):
  • 50 g gorzkiej czekolady, posiekanej,
  • 50 ml śmietany kremówki 36%,
  • 1 łyżeczka miodu,
  • ewentualne dodatki: orzechy, płatki migdałowe, wiórki kokosowe do posypania polewy.

A teraz przygotowanie:
1. Ser, mascarpone, cukier i mąkę wrzucam do dużej miski i miksuję na niewielkich obrotach.
2. Dodaję pojedynczo jajka i nadal miksuję na niskich obrotach.
3. Dodaję ekstrakt z wanilii / ziarna wanilii, śmietanę, wiórki kokosowe i nadal delikatnie miksuję.

UWAGA: Jeśli będziemy miksować na wysokich obrotach, napowietrzymy masę sernikową, co spowoduje, że podczas pieczenia sernik bardzo urośnie, a następnie opadnie. Ma to także swój urok, więc można tak zrobić celowo ;)

4. Samo dno tortownicy wykładam papierem do pieczenia i herbatnikami, a następnie wlewam masę serową.
5. Ciasto piekę w 175C (opcja góra-dół) przez ok. 20 minut, po tym czasie zmniejszam temperaturę do 120C i piekę przez 110 minut*.
6. Gotowe ciasto zostawiam w piekarniku do ostygnięcia przy uchylonych drzwiczkach.

* W przepisie pierwotnie była inna polewa, którą trzeba zapiec na cieście 20 minut, ale skorzystałam z innego przepisu. Dlatego łącznie piekę sernik ok. 110 minut (wcześnie ciasto 90 minut + z polewą 20 minut).

Przygotowanie polewy:
1. W małym rondelku podgrzewam śmietanę z miodem, mieszając co jakiś czas, do momentu wrzenia. Zdejmuję z palnika.
2. Dodaję posiekaną czekoladę i co jakiś czas mieszam, aż się rozpuści.
3. Jak masa zacznie lekko gęstnieć, polewam nią ciasto i posypuję płatkami migdałowami / orzechami / wiórkami kokosowymi (pełna dowolność).
4. Ciasto z polewą zostawiam do całkowitego zastygnięcia, najlepiej w lodówce na całą noc.

 
Smacznego!





Źródło: www.marta-gotuje.pl

piątek, 2 września 2016

Tort biszkoptowy z kremem budyniowo-cytrynowym

Co roku Dziecko ma wielokrotne świętowanie swych urodzin: jedna impreza jest rodzinna, druga "dzieciowa", a czasem jeszcze jest trzecie małe świętowanie, tylko z Rodzicami, gdy dzień urodzin wypada w tygodniu. Z początku wyprawialiśmy "duże" urodziny w dwie następujące po sobie soboty, by mieć więcej czasu na przygotowania kulinarne i ogarnięcie mieszkania. Od  jakiegoś czasu postanowiliśmy obie imprezy urodzinowe zorganizować w ramach jednego weekendu. Jest to trochę wygodniejsze zwłaszcza w sytuacji jak w tym roku, kiedy to w połowie sierpnia byliśmy na urlopie i mieliśmy mało czasu na organizację.


Zawsze staram się tort dla Dziecka robić sama. Gdy brakuje mi czasu, wspomagam się tortami od mojej koleżanki Marty, której wypieki są znakomite i zyskują coraz większą sławę ;) Oczywiście poczta pantoflowa działa w tym przypadku bez zarzutu ;) Za to bardzo Ci dziękuję, Marta :*

W tym roku oba torty robiłam sama, z przepisu z Moich Wypieków. Postawiłam na owoce sezonowe, czyli maliny, borówki, winogrona oraz na cytrynowe orzeźwienie. Jak co roku również tort musiał mieć motyw z jakiejś bajki. Ponieważ kucyki "My Little Pony" i siostry z "Krainy Lodu" są nadal na topie, ale już były, tym razem były postaci z bajki "Rio" - niebieskie papugi: Blue i Jewel. Co było jeszcze inne niż zawsze to to, że tym razem był jadalny opłatek z motywem bajkowym. W sieci jest teraz mnóstwo firm, które oferują takie nadruki i jest to bardzo tanie. Dlatego tym razem postanowiłam skorzystać z takiej właśnie możliwości.

Wyszło rewelacyjnie i polecam każdemu - zarówno sam tort, jak i opcję zamówienia opłatka :D

A teraz przepis na tort: najpierw biszkopt, potem krem ;)

Składniki potrzebne na biszkopt:
  • 3/4 szklanki mąki pszennej (tortowej),
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej,
  • 5 dużych jajek,
  • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków.

Składniki na krem (wszystkie składniki w temperaturze pokojowej):
  • 2 szklanki mleka,
  • 1 i 1/4 szklanki cukru,
  • 4 łyżki mąki pszennej,
  • 5 łyżek skrobi ziemniaczanej,
  • 4 jajka,
  • starta skórka z 3 cytryn,
  • 370 g masła,
  • 3/4 szklanki soku z cytryny (około 4 - 5 cytryn).

Tortownicę ok. 24 cm wykładam papierem (samo dno) i nagrzewam piekarnik do 160C, a w tym samym czasie przygotowuję ciasto na biszkopt:
1. Do miski przesiewam obie mąki i odstawiam na bok.
2. Białka oddzielam od żółtek.
3. Białka w dużej misce ubijam na sztywno, dodając pod koniec cukier łyżka po łyżce.
4. Do masy dodaję żółta jedno po drugim cały czas miksując.
5. Do masy dodaję przesianą wcześniej mąkę i całość mieszam delikatnie drewnianą łyżką lub szpatułką.
6. Ciasto przekładam do tortownicy i piekę ok. 35-40 minut w 160C (grzałka dolna + termoobieg) lub do suchego patyczka.
7. Gotowy biszkopt wyjmuję z piekarnika i puszczam go na podłogę z wysokości mniej więcej 30-40 cm i odstawiam na bok do wystudzenia (w temperaturze pokojowej).
8. Biszkopt wyjmuję z tortownicy dopiero, gdy całkowicie przestygnie i przekrawam na 3 równe blaty.

Teraz zabieram się za krem budyniowo-cytrynowy:
1. W małym rondlu zagotowuję jedną szklankę mleka z cukrem.
2. W dużej misce miksuję: drugą szklankę mleka, mąki, jajka i skórkę z cytryny - całość na gładką masę.
3. Masę wlewam do wrzącego mleka z cukrem, cały czas mieszam i gotuję na małym ogniu gęsty budyń. Mieszam do momentu, aż budyń zgęstnieje - uwaga, by nie zrobić grudek!
4. Budyń nakrywam folią spożywczą (powinna dotykać powierzchni budyniu) i odstawiam na bok do wystudzenia.
5. Jak budyń ostygnie, w dużej misce ubijam mikserem masło na puszystą masę.
6. Cały czas miksując dodaję łyżka po łyżce ostudzony budyń. Na koniec dodaję sok z cytryny i cały czas miksuję do połączenia składników.
7. Masę odstawia do lodówki, by lekko stężał.

Teraz zabieram się za składanie tortu:
1. Każdy blat biszkoptu polewam mieszanką z 1 szklanki wody z sokiem cytryny w zależności - lej taką ilość, jak mocno cytrynowy smak chcesz uzyskać. Można ewentualnie dodać jakiegoś alkoholu czego nie zrobiłam, bo tort miały również spożywać dzieci.
2. Blaty biszkoptowe przekładam zrobionym wcześniej kremem budyniowo-cytrynowym i na każdą warstwę dodaję owoce: maliny i borówki.
3. Wierzch tortu smaruję kremem i na środku kładę opłatek z postaciami bajkowymi. Opłatek dociskam delikatnie do kremu po obwodzie oraz w środku tak, by zaczął nasiąkać kremem. 
4. Dekoruję górę tortu owocami, a boki dokoła smaruję kremem zmieszanym z okruszkami biszkoptowymi. 
5. Gotowy tort wkładam do lodówki i czekam na gości ;)

Uwaga 1: Z początku krawędzie opłatka mogą odchodzić do góry, więc co jakiś czas trzeba to sprawdzać i ponownie delikatnie dociskać do kremu.
Uwaga 2: Im dłużej opłatek leży na kremie, tym więcej kolorów "nabiera" ;)
Uwaga 3: Krem w lodówce stwardnieje, z racji dodatku masła.

Smacznego!