sobota, 21 stycznia 2017

Dzień Babci i Dziadka DIY 2017

Jak co roku naszym Dziadkom robimy laurki i dodatkowe prezenty. Teraz również nie postąpiliśmy inaczej. Była nieco inna technika niż w zeszłym roku, ale wyszło równie pięknie :D Mamy nadzieję, że Dziadkowie będą szczęśliwi :D


Kochani - w dniu Waszego święta dużo miłości, 
radości i zdrowia, byście zawsze byli z nas wnuków dumni
oraz żebyście zawsze byli szczęśliwi! 

Kochamy Was bardzo mocno!











sobota, 7 stycznia 2017

Mandala

Czasem chcę się nieco wyciszyć, nie myśleć o niczym, po prostu mieć pustą głowę. W takich chwilach wyciągam jedną z dwóch książek - kolorowanek antystresowych, pożyczam (tak - pożyczam) kredki od Dziecka i po prostu sobie koloruję.


Spróbujcie sami - to naprawdę działa!




 

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Życzenia

Większość osób z nowym rokiem postanawia sobie różne rzeczy. Na ogół niewiele z nich realizuje, gdyż nie starcza mu sił, czasu, ochoty lub po prostu zapomina o postanowieniach noworocznych.

Ze mną jest podobnie, niestety...

Tym razem postanowiłam być twarda i po kolei realizować swoje postanowienia noworoczne. Jakie? Tego nie powiem, ale spisałam sobie (pierwszy raz w życiu), żeby na pewno o wszystkim pamiętać ;)

A Wam wszystkim życzę, byście wytrwali w swoich postanowieniach. Nie zawsze jest łatwo, ale przynajmniej próbujcie je zrealizować. Bo te postanowienia to także marzenia, chęć osiągnięcia czegoś, chęć bycia lepszym... A jeśli za 12 miesięcy usiądziecie na chwilę i pomyślicie sobie o tym swoich postanowieniach, to na pewno będziecie z siebie dumni, jeśli choć trochę z nich będzie zrealizowane ;)

Życzę Wam również polepszenia relacji ze swoimi bliskimi. Jak już pisałam wcześniej - życie nas doświadcza na różne sposoby i niestety niekiedy brakuje czasu, aby się z kimś pogodzić, aby powiedzieć komuś, że się go kocha, aby zrealizować z nim wspólne plany i marzenia... Dlatego szkoda tracić czas i energię na konflikty... Lepiej uzdrawiać nasze relacje...

Życzę Wam również, byście w tym roku mieli bardzo wiele powodów do radości, a żeby smutek jak najrzadziej gościł w Waszym życiu.






piątek, 30 grudnia 2016

Pizzerinki

Lubimy pizzę, a od kiedy robimy ją sami ze sprawdzonego przepisu, nie zamawiamy już tych z pizzerii. Nasza po prostu jest o niebo lepsza ;)

Postanowiłam zrobić mini pizze, czyli tzn. pizzerinki. Przepisów w internecie jest bardzo wiele, ale najbardziej przypadł mi do gustu bardzo prosty przepis z bloga Kwestia smaku. Skorzystałam z przepisu na ciasto, bo oczywiście dodatki dostosowałam sobie do naszych ulubionych smaków.



Podaję Wam ilość na 3 pizzerinki, które zajmą całą dużą blachę, więc można zamiast trzech zrobić jedną dużą pizzę ;)

Potrzebne składniki:
  • 3/4 szklanki wody niegazowanej, lekko ciepłej,
  • 20 g świeżych drożdży,
  • 1 łyżeczka cukru,
  • 300 g mąki pszennej,
  • 1/2 łyżeczki soli,
  • 2 łyżki oliwy.

Składniki na sos pomidorowy:
  • pół kartonika sosu pomidorowego,
  • 1 łyżka stołowa bazylii,
  • 1 łyżka stołowa oregano,
  • 1 łyżka stołowa oliwy.

Składniki na dodatki - tutaj panuje pełna dowolność - w naszym przypadku były to:
  • mała torebka oliwek pokrojonych na połówki,
  • 6 plasterków żółtego sera startego na dużych oczkach tarki,
  • 8 suszonych pomidorów pokrojonych na małe kawałki,
  • 6 parówek pokrojonych w cienkie plasterki,
  • 6 łyżek kukurydzy z puszki.

Wykonanie:
1. Do połowy ilości lekko ciepłej wody (można podgrzać w garnuszku) dodaję drożdże, cukier i całość dokładnie mieszam do całkowitego rozpuszczenia. Odstawiam na bok i czekam, aż drożdże zaczną się pienić.
2. Do miski wsypuję mąkę, robię zagłębienie, pomału wlewam zaczyn drożdżowy i mieszam całość łyżką. Następnie dodaję pozostałą ciepłą wodę, oliwę i dalej mieszam.
3. Na koniec dodaję sól i wyrabiam ciasto przez ok. 10 minut aż będzie gładkie i nie będzie się kleiło do rąk. Można także wyrabiać je mikserem z końcówkami hakowymi do ciasta drożdżowego.
4. Ciasto formuję w kulę, smaruję oliwą i odkładam do miski. Przykrywam ściereczką i odstawiam do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę aż podwoi swoją masę.
5. W tym czasie kroję wszystkie dodatki i szykuję sos pomidorowy (w małej miseczce mieszam wszystkie składniki do sosu).
6. Wyrośnięte ciasto jeszcze chwilę wyrabiam, dzielę na trzy części, z każdej z nich formuję placek, który kładę na wyłożoną papierem do pieczenia blachę, robię grubsze krawędzie, przykrywam ściereczką i pozostawiam jeszcze do wyrośnięcia.
7. Nagrzewam piekarnik do 220C (opcja grzania góra-dół z termoobiegiem).
8. Każdy placek smaruję sosem pomidorowym, rozrzucam ser żółty i pozostałe dodatki.
9. Tak przygotowane pizzerinki piekę ok. 10 minut do zarumienienia się boków i spodu ciasta.

Pizzerinki zjadamy od razu ;)

Smacznego!





Źródło: Kwestia smaku





poniedziałek, 26 grudnia 2016

Świąteczne wypieki

Moje ulubione ciasta w wersji świątecznej: marchewkowe (tym razem z budyniem), sernik kokosowy i buraczkowe - wszystkie przepisy znajdziecie na blogu ;)


Polecam!



piątek, 23 grudnia 2016

Delikatny sernik kokosowy

Uwielbiam serniki. I uwielbiam z nimi eksperymentować :)

Tym razem do przepisu na puszysty sernik dodałam wiórki kokosowe i dzięki temu stał się on, oprócz tego, że cięższy ;), to jeszcze smaczniejszy :)

Sami spróbujcie ;)


Najpierw ustawiam piekarnik na 170C (opcja góra-dół) i zabieram się za ciasto.

Potrzebne będą następujące składniki (wszystkie w temperaturze pokojowej): 
  • 1 kg sera twarogowego na sernik,
  • 250 g serka mascarpone,
  • 1 szklanka cukru,
  • 4 czubate łyżki mąki pszennej,
  • 6 dużych jajek,
  • 4 łyżeczki ekstraktu z wanilii lub ziarna z jednej laski wanilii,
  • 200 ml śmietanki kremówki 30%,
  • 1/2 torebki wiórków kokosowych (ok. 100 g),
  • 1 większe opakowanie herbatników typu Be-Be (do wyłożenia na dno tortownicy).

Składniki na polewę czekoladową (wykorzystałam tę z ciasta buraczkowego):
  • 50 g gorzkiej czekolady, posiekanej,
  • 50 ml śmietany kremówki 36%,
  • 1 łyżeczka miodu,
  • ewentualne dodatki: orzechy, płatki migdałowe, wiórki kokosowe do posypania polewy.

A teraz przygotowanie:
1. Ser, mascarpone, cukier i mąkę wrzucam do dużej miski i miksuję na niewielkich obrotach.
2. Dodaję pojedynczo jajka i nadal miksuję na niskich obrotach.
3. Dodaję ekstrakt z wanilii / ziarna wanilii, śmietanę, wiórki kokosowe i nadal delikatnie miksuję.

UWAGA: Jeśli będziemy miksować na wysokich obrotach, napowietrzymy masę sernikową, co spowoduje, że podczas pieczenia sernik bardzo urośnie, a następnie opadnie. Ma to także swój urok, więc można tak zrobić celowo ;)

4. Samo dno tortownicy wykładam papierem do pieczenia i herbatnikami, a następnie wlewam masę serową.
5. Ciasto piekę w 175C (opcja góra-dół) przez ok. 20 minut, po tym czasie zmniejszam temperaturę do 120C i piekę przez 110 minut*.
6. Gotowe ciasto zostawiam w piekarniku do ostygnięcia przy uchylonych drzwiczkach.

* W przepisie pierwotnie była inna polewa, którą trzeba zapiec na cieście 20 minut, ale skorzystałam z innego przepisu. Dlatego łącznie piekę sernik ok. 110 minut (wcześnie ciasto 90 minut + z polewą 20 minut).

Przygotowanie polewy:
1. W małym rondelku podgrzewam śmietanę z miodem, mieszając co jakiś czas, do momentu wrzenia. Zdejmuję z palnika.
2. Dodaję posiekaną czekoladę i co jakiś czas mieszam, aż się rozpuści.
3. Jak masa zacznie lekko gęstnieć, polewam nią ciasto i posypuję płatkami migdałowami / orzechami / wiórkami kokosowymi (pełna dowolność).
4. Ciasto z polewą zostawiam do całkowitego zastygnięcia, najlepiej w lodówce na całą noc.

 
Smacznego!





Źródło: www.marta-gotuje.pl