Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasto francuskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasto francuskie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lutego 2017

Jabłka w cieście francuskim

Były już brzoskwinie w cieście francuskim - przepis tutaj, to przyszedł czas na jabłka.



Potrzebne będą następujące składniki:
  • 1 ciasto francuskie,
  • 3 duże jabłka,
  • cynamon,
  • 1 roztrzepane jajko, 
  • odrobina cukru brązowego,
  • cukier puder do oprószenia.

Ustawiam piekarnik na 200C z termoobiegiem.

Teraz zabieram się za ciasto:
1. Ciasto rozkładam na papierze do pieczenia i kroję na 12 równych kawałków.
2. Jabłka obieram, wykrawam ogryzek i kroję je na ćwiartki lub nieco mniejsze półksiężyce.
3. Kawałki jabłek rozkładam na sześciu kwadratach ciasta francuskiego, posypuję cynamonem i brązowym cukrem.
4. Pozostałe 6 kawałków nakrawam specjalnym wałkiem, by powstały niepełne paseczki. Jeśli nie masz takiego wałka, możesz to zrobić nożem.
5. Każdy nacięty kawałek nakładam na kawałek z jabłkiem i dociskam po bokach widelcem tak, by powstały mini ząbki.
6. Następnie wszystkie kawałki smaruję roztrzepanym jajkiem.
7. Ciastka wkładam do piekarnika nagrzanego do 200C i piekę ok. 12-15 minut do zarumienienia.
8. Gotowe ciastka wyjmuję na talerz i posypuję cukrem pudrem. Podaję na stół.

Ostrzegam - znikają ekspresowo ;)

Smacznego!









piątek, 1 kwietnia 2016

Brzoskwinie w cieście francuskim

Jak już chyba kiedyś wspominałam, uwielbiam ciasto francuskie i zawsze staram się mieć jedno opakowanie w lodówce. Przydaje się zwłaszcza w przypadku nagłych gości, gdyż bardzo łatwo można zrobić szybko jakąś przekąskę ;)

Tym razie ja miałam zachciankę. Była to zachcianka smakowa, ale także chciałam wykorzystać mój nowy wałek do ciastek, który idealnie nadaje się do ciasta francuskiego. Miałam chęć na brzoskwinie, ale oczywiście można użyć dowolne owoce, np. jabłka i dodatkowo płatki migdałów do położenia na wierzchu. Zrobiłam więc ciastka, które oczywiście zniknęły w ekspresowym tempie ;)


Piekarnik nastawiłam na 200C (termoobieg) i zabrałam się za przygotowanie łakoci.

Na przygotowanie 9 ciastek potrzebne będą:
  • 1 opakowanie prostokątnego ciasta francuskiego,
  • puszka brzoskwiń (lub inne owoce pokrojone w małe cząstki, np. jabłka),
  • 1 roztrzepane jajko.
  • cukier puder do oprószenia.

A teraz do dzieła:
1. Rozkładam ciasto francuskie i lekko je rozciągam / rozwałkowuję.
2. Kroję ciasto na dwie równe połówki.
3. Jedną połówkę ciasta kroję na mniejsze prostokąty tak, by wyszło 9 sztuk, i na każdym kładę połówkę brzoskwini.
4. Drugą część ciasta kroję na tyle samo prostokątów i na koniec przekrawam je specjalnym wałkiem tak, by powstały ponacinane paseczki. Jeżeli nie masz wałka, możesz to zrobić nożem.
5. Teraz zaczyna się układanka: każdy pocięty prostokąt układam na kawałku z brzoskwinią tak, by do siebie pasowały.
6. Następnie sklejam boki każdego ciastka dociskając końcówką widelca wszystkie krawędzie tak, by powstały mini ząbki.
7. Na koniec każde ciastko smaruję roztrzepanym jajkiem.
8. Tak przygotowane ciastka wkładam do rozgrzanego do 200C piekarnika i piekę ok. 15 minut, do momentu, aż będą złociste.
9. Gotowe ciastka po wyciągnięciu z piekarnika posypuję cukrem pudrem i podaję na stół.

Są przepyszne i polecam każdemu!







sobota, 12 marca 2016

Parówki w cieście francuskim

Uwielbiam ciasto francuskie w różnej odsłonie. Dzięki niemu można przyrządzić wiele przekąsek na słono, na słodko, a także w wersji pikantnej, w zależności od nastroju i potrzeb.

My uwielbiamy parówki w cieście francuskim, które sobie czasem przygotowujemy, gdy mają wpaść do nas goście. Przygotowuje się je niezmiernie szybko. Oprócz parówek można dodać również inne ulubione składniki. Ważne jest, by ciasto było już rozmrożone, czyli odpowiednio wcześniej wyjęte z zamrażalnika.




A więc do dzieła!

Najpierw włączam piekarnik na 200C.

Składniki:
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego (najlepiej prostokątne, nie okrągłe),
  • 5 parówek,
  • kilka plasterków ulubionego sera żółtego,
  • ketchup,
  • 1 roztrzepane jajko.

W czasie, gdy piekarnik się nagrzewa, przygotowuję blaszkę, którą wykładam papierem do pieczenia.

Teraz czas na parówki:
1. Ciasto francuskie rozkładam na płasko i przekrawam na małe prostokątny mniej więcej o boku ok. 10-12 cm każdy. Powinno być 15 takich kwadratów.
2. Parówki kroję na mniejsze kawałki - na ogół jedna parówka na trzy równe części, żeby było łącznie 15 kawałków.
3. Ser żółty także kroję na mniejsze kawałki, żeby otrzymać 15 części.
4. Teraz składam wszystkie elementy w następującej kolejności:
  • każdy kawałek ciasta francuskiego smaruję ketchupem,
  • następnie kładę ser żółty i parówkę,
  • całość zwijam po przekątnej w rulonik i odkładam na blaszkę.
5. Każdy rulonik smaruję roztrzepanym jajkiem.
6. Blaszkę wstawiam do piekarnika nagrzanego do 200C i całość piekę ok. 15 minut do zrumienienia się ciasta.
7. Parówki można jeść zarówno na gorąco, jak i na zimno - smakują wyśmienicie ;)

Smacznego!












sobota, 28 marca 2015

Pierś z kurczaka inaczej...

Przeglądając różne przepisy pod kątem sobotniego rodzinnego obiadu, wpadł mi przed oczy pewien przepis, który bardzo mnie zaciekawił. Zainspirował mnie do tego, aby nasz wspólny obiad wyglądał nieco inaczej. Oczywiście dodałam wiele od siebie. Było to danie typowe-nietypowe ;) Typowe, bo pieczona pierś z kurczaka. Nietypowe, bo z wkładką ze szpinaku i żółtego sera oraz całość zawinięte w ciasto francuskie. Trochę czasochłonne (może dlatego, że pierwszy raz robiłam taką wersję i się bardzo starałam - następnym razem będzie szybciej), ale powiem tak: było warto poświęcić ten czas na przygotowanie obiadu ;) Wszystkim bardzo smakowało :D Mięso zapiekane w ten sposób nie jest tak suche, lecz wilgotne i smakowite. Do tego można dołożyć mizerię (jak było w naszym przypadku) lub inną lekką surówkę oraz ziemniaki w dowolnej formie (u nas były tradycyjne, czyli gotowane).

POLECAM!

Czas pierwszego przygotowania: 10-15 minut
Czas pieczenia: 40 minut
Całość: ok. 1 godz.

Na 3 osoby potrzebne są:
  • 3 pojedyncze, nieco grubsze piersi z kurczaka,
  • 1 opakowanie mrożonego szpinaku (w liściach lub najlepiej rozdrobniony),
  • 4 ząbki czosnku,
  • 1 łyżka masła,
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany 18%, 
  • sól, pieprz, szczypta gałki muszkatołowej,
  • mały kawałek sera fety - dla chętnych,
  • 3 plasterki dowolnego żółtego sera,
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego (rozmrożonego),
  • 1 jajko. 
 
Najpierw włączam piekarnik na 200C. W tym czasie postępuję w następujący sposób:

Przygotowanie szpinaku:

Na patelni rozpuszczam masło i smażę nieco rozmrożony szpinak do momentu, aż cała woda odparuję. Następnie dodaję czosnek przeciśnięty przez praskę oraz sól, pieprz i szczyptę gałki muszkatołowej. Całość smażę ok. 2 minut. Potem wyłączam palnik. Na koniec dodaję śmietanę i wszystko dokładnie mieszam. To będzie nasze nadzienie do piersi kurczakowej. Można dodać również rozdrobniony ser feta, jak ktoś lubi ;) W takim przypadku nie należy wcześniej solić szpinaku.

Przygotowanie piersi z kurczaka:

Zaczynam od dokładnego umycia mięsa pod bieżącą wodą, następnie odkrawam wszelkie tłuszczyki, żyłki i błonki. Rozcinam każdą pierś wzdłuż od boku tak, by powstała kieszonka, czyli niezupełnie do końca. Do kieszonki wkładam pół plasterka sera żółtego, następnie kładę 1-2 łyżki farszu ze szpinaku i znów połowę plasterka sera żółtego. Mięso posypuję po wierzchu delikatnie solą. Tak samo postępuję z kolejnymi kawałkami piersi z kurczaka. Na każdą przypada 1 plasterek sera żółtego.

Ciasto francuskie:

Rozmrożone ciasto francuskie rozwijam i dzielę nożem na 3 równe kawałki - przecinam nożem równolegle do krótszej krawędzi tak, by powstały nam 3 równe prostokąty. Na środku pierwszego kawałka kładę jedną nafaszerowaną pierś z kurczaka. Z obu jej stron nacinam ciasto francuskie na małe paski o szerokości ok. 2 cm. Tymi paseczkami będziemy zawijać mięso w stylu jodełki (jak na kulebiak).

Uwaga: jeżeli nasza nafaszerowana pierś kurczakowa jest nieco większa, kawałek ciasta francuskiego można nieco porozciągać po szerokości.


Pieczenie:

Blachę wykładamy papierem do pieczenia i kładziemy na nią zawinięte mięso. W małej miseczce lub szklaneczce rozbijamy jajko i je roztrzepujemy widelcem. Smarujemy nasze "plecionki" po wierzchu roztrzepanym jajkiem za pomocą pędzelka lub po prostu palcem. Ważne, by ciasto było posmarowane w całości po wierzchu, bo wtedy podczas pieczenia nam się ładnie zarumieni. Wkładamy całość do nagrzanego do 200C piekarnika i pieczemy ok. 40 minut, aż ciasto będzie zrumienione.

Uwaga: jeżeli masz termoobieg, czas pieczenia należy skrócić o ok. 5 minut.

W czasie pieczenia mięsa można przygotować pozostałe elementy obiadu, a więc surówkę i ziemniaki. Po wymaganym czasie wyjmujemy mięso w piekarnika i od razu podajemy.

Życzę smacznego!