Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bez pieczenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bez pieczenia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 maja 2017

Koktajl bomba witaminowa

W tak piękną pogodę zachciało mi się smacznego napoju. Uwielbiam wszelkiego rodzaju koktajle i stąd pomysł na bombę witaminową. W kilka minut powstał przepyszny koktajl, który zniknął jeszcze szybciej, niż go robiłam ;) Oprócz tego, że był pyszny, to jeszcze naładowany różnymi witaminami. Jest lekko słodki, więc nawet dzieciom będzie smakować.

Gorąco polecam!



Składniki:
  • 1/2 surowego buraka,
  • 1 pomarańcza,
  • 1 duża marchewka,
  • 1 jabłko,
  • 1 banan,
  • szklanka mleka,
  • odrobina pestek słonecznika.

Wykonanie:
1) Do sokowirówki wrzucam po kolei buraka, pomarańczę, marchewkę, jabłko i wyciskam z nich sok.
2) Gotowy sok przelewam do kielicha blendera, dodaję banana, mleko, pestki słonecznika i blenduję na gładką masę.
3) Gotowy koktajl można wypić od razu lub schłodzić go w lodówce i wypić później.

Smacznego!







poniedziałek, 12 września 2016

Koniec zakwasu...

Niestety, mój zakwas umarł... Po prostu spleśniał :( Wystarczyło raz nie zastosować się do zasad i wszystko się popsuło :( Trudno, nauczka na przyszłość...


Teraz trzeba wyhodować sobie nowy i już ;)





poniedziałek, 6 czerwca 2016

Truskawkowy pudding

Ostatnio był ciężki czas w pracy, więc postanowiłam poprawić humor sobie i współpracownikom małą słodkością. Bo przecież trzeba sobie poprawić w jakiś sposób morale, prawda? Sięgnęłam więc do mojego prezentu urodzinowego, jaki dostałam od mych ukochanych ludków z zespołu - "Moje Wypieki - Wielki Powrót!". Pozaznaczali tam przepisy, które im się spodobały. Ponieważ trwa sezon na truskawki, padło na ciasto truskawkowe, ale takie nietypowe, bo na zimno. Jest to ciasto podobne do sernika na zimno, tylko z truskawek. Nie wymaga pieczenia, wystarczy zrobić je wieczorem, by rano było gotowe do degustacji ;) Przepis nieco zmieniłam, ale i tak wszystkim bardzo smakowało, więc dzielę się tym przepisem tutaj ;)


Na małą tortownicę potrzebne będą:
  • 150 g herbatników typu Petitki,
  • 70 g drobno pokrojonych orzechów włoskich,
  • 40 g zimnego masła,
  • 500 g świeżych, odszypułowanych truskawek,
  • 1 szklanka jogurtu naturalnego,
  • 1 szklanka śmietany kremówki 30% lub 36%,
  • 1/4 szklanki miodu,
  • 2 łyżki soku z cytryny,
  • 3 łyżki cukru,
  • 36 g żelatyny w proszku lub 9 listków żelatyny,
  • odrobina gorącej wody.

Najpierw zabieram się za przygotowanie spodu:
1. Ciasteczka, orzechy włoskie i masło rozdrabniam w malakserze, aż składniki się połączą, do konsystencji mokrego piasku.
2. Na dno małej tortownicy kładę papier do pieczenia i wykładam utworzoną masę ciasteczkową. Wyrównuję całość i wkładam do lodówki na 30 minut.

Teraz czas na "wkład" truskawkowy:
1. Do małego rondla wsypuję żelatynę i zalewam wodą tak, by ją jedynie zakryć. Pozostawiam do napęcznienia przez 10 minut.
2. Po tym czasie rondel stawiam na małym ogniu, mieszam, by żelatyna całkowicie się rozpuściła. Trzeba pamiętać, by nie doprowadzić do wrzenia, bo żelatyna straci swoją moc ;) Odstawić rondel do przestygnięcia.
3. Teraz truskawki wrzucam do blendera, wlewam sok z cytryny, dodaję jogurt, śmietanę, cukier i miód. Całość miksuję do konsystencji koktajlu.
4. Dodaję żelatynę i dalej miksuję.
5. Wyjmuję tortownicę z lodówki - na spód ciasteczkowy wylewam masę truskawkową i całość wkładam do lodówki do stężenia, najlepiej na całą noc.
6. Po tym czasie gotowe ciasto wyjmuję z lodówki, dekoruję połówkami truskawek i liśćmi mięty, kroję na kawałki i podaję wszystkim chętnym do degustacji ;)

Ciasto jest rewelacyjne - polecam!









piątek, 12 czerwca 2015

Ciasto z kaszy manny - bez pieczenia

Kasza manna nigdy do mnie nie przemawiała jako składnik ciasta. Ale pewnego razu trafiłam na przepis, który przypadł mi do gustu. Trochę go zmodyfikowałam, dodałam banany i karmel i wyszło niebo w gębie :) Banany można zastąpić innymi owocami, np. gruszką. Pierwszy raz robiłam karmel i przyznam, że wydawało mi się to trudne, a jednak nie jest. Ciasto jest nieco pracochłonne, ale warto czasem poeksperymentować, aby zadowolić kulinarnie swych bliskich :) Pyszności, a do tego bardzo sycące, więc nie trzeba się obawiać, że zjemy za dużo ;)


Oto składniki na ciemną masę:
  • 1,5 szklanki kaszy manny (270 g),
  • 1 l mleka,
  • 1 kostka masła (200 g),
  • 3/4 szklanki cukru,
  • 1/3 laski wanilii,
  • 3 łyżki kakao naturalnego.
Teraz składniki na jasną masę (podobne jak na ciemną):
  • 1,5 szklanki kaszy manny (270 g),
  • 1 l mleka,
  • 1 kostka masła (200 g),
  • 3/4 szklanki cukru,
  • 1/3 laski wanilii.
Dodatkowo będą potrzebne:
  • 3 duże podłużne opakowania herbatników typu BeBe,
  • 4 duże banany - można je zastąpić innymi owocami, np. gruszkami.
Składniki na karmel:
  • 1/2 szklanki cukru,
  • 1/2 szklanki wody. 
Składniki na polewę:
  • 4 łyżki cukru,
  • 3 łyżki mleka,
  • 1/4 kostki masła (ok. 50 g),
  • 2 łyżki kakao.
Czas przygotowania: ok. 1,5 godzin.
Do wykonania tego ciasta użyłam blaszki o wymiarze 35 cm x 21 cm.

Zaczynam od przygotowania ciemnej masy:

1) Blaszkę smaruję masłem. Na dnie wykładam warstwę herbatników.
2) Z mleka odlewam pół szklanki i rozrabiam w niej kakao. 
3) Pozostałe mleko wlewam do garnka, dodaję cukier, ziarna wanilii, masło i zaczynam gotować. Dodaję także mleko z kakaem. 
4) Jak już mleko się zagotuje, dodaję powoli kaszę mannę i cały czas mieszam, by nie powstały grudki. Można mieszać łyżką lub trzepaczką, jak komu wygodnie.
5) Gdy masa zgęstnieje, wylewam ją do blaszki na herbatniki i od razu wyrównuję szpatułką.
6) Masa stygnie dosyć szybko i po ok. 5-10 minutach układam na niej kolejną warstwę herbatników.

Teraz przygotowuję masę jasną:

1) Całe mleko wlewam do garnka, dodaję masło, ziarna wanilii, cukier i gotuję.
2) Jak mleko się zagotuje, powoli dodaję kaszę mannę i mieszam, by nie powstawały grudki.
3) Gdy całość zgęstnieje, wylewam masę na herbatniki i od razu wyrównuję szpatułką.

Teraz banany i karmel:

1) Banany obieram i kroję w plastry po długości na trzy części.
2) Układam je na jasnej masie jeden obok drugiego.
3) Teraz karmel: do małego garnuszka wlewam wodę i wsypuję cukier, mieszam do rozpuszczenia cukru. Podgrzewam na małym ogniu i doprowadzam do wrzenia. Syropu nie mieszam, żeby nie powstały grudki. Kiedy syrop ściemnieje, zdejmuję go z gazu i polewam nim banany na cieście.
4) Ciasto wkładam do lodówki i chłodzę przez godzinę.
 
Czas na polewę (po godzinie):

1) Mleko, cukier i masło wrzucam do małego garnuszka, podgrzewam i dokładnie mieszam do momentu, aż cukier się dobrze rozpuści.
2) Dodaję kakao i nadal mieszam, aż się dobrze rozpuści, a mieszanka ściemnieje.
3) Jak polewa już zgęstnieje, polewam nią ciasto przykrywając dokładnie banany.
4) Ciasto wkładam do lodówki i wyciągam je ok. pół godziny przed przyjściem gości.


Smacznego!

Źródło inspiracji tym razem to http://kulinarneszalenstwamaniusi.blogspot.com/