Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Plecak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Plecak. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 grudnia 2019

Torebka dla Młodej Przyjaciółki DIY

Koleżanki Młodej Damy były zachwycone jej nową torebką. Jedna z nich poprosiła mnie o zrobienie dla niej identycznej torebki. Ale jak to ja - nie mogła być identyczna 😉 Zmieniłam kolor ramion torebki, sznureczka do zawiązywania torebki oraz zrobiłam jej podszewkę z kolorowej bawełny w piękne piórka 😉




Torebka tak się spodobała, że Młoda Przyjaciółka wciąż ją tuli, nosi i nawet z nią spała 😄









 








wtorek, 26 listopada 2019

Kolejna przyjaciółka Pani Sowa 3 DIY

Lubimy dawać prezenty. Lubimy także te własnoręcznie zrobione, bo zrobione są od serca.

Na urodziny pewnej Młodej Przyjaciółki powstał plecak Sowa. Była to ogromna niespodzianka, która przypadła do gustu od pierwszego wejrzenia 😃 Bardzo się cieszymy, że kolejna Pani Sowa zamieszkała w nowym domu, gdzie została od razu obdarzona wielką miłością 😁


No ale jak tu jej nie kochać - sami zobaczcie 😉😄😍








A w zależności od światła ma inne kolory 😉😄😍 



No i Przyjaciółki razem 😉😄😍





wtorek, 29 października 2019

Torebka dla Młodej Damy DIY

Postanowiłam po długiej przerwie wrócić do robótek - zatęskniłam za szydełkiem 😉

Jadąc na urlop postanowiłam zabrać ze sobą włóczki, szydełka i różne dodatki. Miałam w głowie już pewien pomysł i pomyślałam, że może okoliczności przyrody oraz czas odpoczynku będą dobrym momentem na dzierganie. Nie myliłam się 😁

W ten oto sposób powstała taka torebka wielofunkcyjna dla mojej Młodej Damy. Ma pasek krótki, dzięki czemu może być torebką na ramię. Ma pasek długi, dzięki czemu można ją nosić niżej przewieszoną na skos. Ten sam długi pasek można zamontować na odwrocie i wtedy mamy plecak. Córka jest zachwycona i nie rusza się nigdzie bez swojej nowej torebki 😄 To chyba najlepsza reklama 😄











czwartek, 15 sierpnia 2019

Plecak Pani Sowa 2 DIY

Koleżance spodobał się plecak, jaki zrobiłam córce - Pani Sowa. Nasze córki mają takie same imię, są w podobnym wieku i teraz mają podobne plecaki :D

Kolory dobrane według propozycji Małej Klientki, wielkość również.

Plecak powstawał w niezwykłych okolicznościach - oglądałam mecz polskich siatkarzy i z racji ogromnych emocji złamałam szydełko ;) Produkcja więc musiała poczekać do czasu, kiedy szydełko zostanie naprawione - kochany Mąż użył super kleju i już następnego dnia można było działać dalej ;)

A oto, jak powstawała sowa, i efekt końcowy:













Panie Sowy polecają się dla Młodych Dam, jak i dla ich mam :D



środa, 12 września 2018

Plecak Pani Sowa DIY

Obiecałam Dziecku, jeszcze przed wakacjami, że zrobię plecak. Plecak miał być zrobiony na szydełku, z T-shirt yarn, z motywem sowy, mały, poręczny, taki na wycieczki szkolne. Niestety nie zdążyłam przed zakończeniem roku szkolnego z racji różnych zawirowań życiowych, ale postarałam się w wakacje. Jak plecak był już gotowy, to później chyba z pięćset razy robiłam szelki do plecaka, bo a to były za wąskie, a to za długie, a to za szerokie i zanim znalazłam ten "złoty środek" trochę to potrwało. 😋

Ale udało się 👍

Dziecko zadowolone, a efekt końcowy wygląda tak:






Przyznam się, że było to dla mnie niezłe wyzwanie, bo robiłam bez żadnego wzoru. Ale była to również niezła nauka i zabawa 😊

Na dzień dzisiejszy wiem, że to był mój pierwszy plecak tego rodzaju i na pewno nie ostatni. Jestem z niego strasznie dumna 😁

Jeżeli chcesz mieć podobny, zapraszam do kontaktu - dobierzemy kolory włóczki, wielkość i inne szczegóły tak, by jak najbardziej dopasować plecak do Ciebie 😉




piątek, 1 maja 2015

Plecaczek DIY

Miałam kiedyś chęć posiadania małego plecaczka. Takiego, który byłby przydatny na krótkie wypady sielankowe, na bieganie po mieście, czy podczas jazdy na rowerze. Taki, do którego można wrzucić kilka przydatnych rzeczy, czyli portfel, klucze, dokumenty i do tego butelkę wody, czy małą przekąskę. Taki, do którego oprócz tych rzeczy zmieściłoby się jeszcze kilka drobnostek, które "przypadkiem" kupię po drodze ;) A z racji "fazy" na kolory i rzeczy indyjskie chciałam dodatkowo, żeby plecak był oryginalny :) Chyba nie za dużo wymagań ;)

Przejrzałam więc gazety Burda w poszukiwaniu jakiegoś ciekawego wykroju. Miałam szczęście, gdyż gazet miałam niewiele i akurat się trafił wykrój na mały plecak. Nie pamiętam, który to był numer czasopisma, ale pamiętam, że było to ok. 20 lat temu - jejuniu, jak dawno temu...

Natychmiast poszperałam też w domowym magazynie materiałów nieużywanych - czyli szafie w kącie pokoju ;) i znalazłam resztki mocnej bawełny. Dokupiłam jedynie guziki. A szelki zrobiłam z resztek paska parcianego.

Efekt końcowy był bardzo fajny, choć dziś zrobiłabym dodatkową regulację na szelkach plecaka - oczywiście w miarę potrzeby mogę to zrobić ;) No i oczywiście zjadł go nieco ząb czasu, ale jego funkcjonalność się nie zmniejszyła ;) 

Dodam również, że w tamtym czasie był to mój czwarty lub piąty projekt, który uszyłam sama w całości ;) Łatwo nie było, ale dałam radę :D

A tak oto prezentuje się mój plecaczek miejski - ma on rozmiar ok. 25 cm długości, 27 cm wysokości i ok. 8 cm szerokości. Do tego z przodu jest mała kieszonka o wymiarach (odpowiednio) 10 cm x 5 cm x 3 cm.






 












sobota, 4 kwietnia 2015

Worko-plecak DIY

Kiedyś, jeszcze w okresie podstawówki (chyba jakoś w okolicy 7-8 klasy), weszła na rynek moda na różnego rodzaju kolorowe plecaki. Bardzo popularne były plecaki ze sklepów indyjskich, które też były na topie w tamtym czasie. Ponieważ takie plecaki były drogie (bo taka moda), to pomyślałam sobie, że sama sobie uszyję podobny. 


Miałam jakieś materiały, różnokolorowe. Postanowiłam połączyć technikę patchworkową z gładkim materiałem, tak na oko pół na pół. Uszyłam go na bazie koła. Z materiału, który moja mama trzymały na piżamy, uszyłam wnętrze worka. Za szelki posłużyła mi taśma, którą do dziś się stosuje jako paski do spodni lub jako szelki, zwłaszcza przy plecakach dziecięcych. Dzięki temu, że uszyłam go z naturalnych materiałów, mogłam go w całości prać w pralce z innymi ubraniami.

Powiem tak - ten worko-plecak (worek) służył mi dzielnie przez wiele lat jako szkolny plecak, worek na treningi, czy worek na wycieczki. Dotknął go również ząb czasu i promyki słońca ;) , ale i tak uważam, że trzyma się nieźle :) Dziś, gdybym miała uszyć go pierwszy raz, wzięłabym pod uwagę inny dobór materiałów, czy kolorów, ale wtedy... Wtedy liczyła się fantazja, kolory i to, że zrobiłam go sama, bez żadnego wykroju :D

A oto on w całej swojej krasie: