Moją pasją jest pod szerokim pojęciem rozumiane rękodzieło i tym właśnie chcę się z Wami podzielić w tym miejscu. Mam nadzieję, że dam Wam wiele inspiracji i będę mogła pomóc przy Waszych projektach :)
Sobota, lenistwo, ochota na jakiś smaczek... Wiem! Pancakes! Szybko wsparłam się Moimi Wypiekami i powstały smakowitości ;) Mała uwaga - wcale nie potrzebujesz małej patelni, a nawet wskazana jest większa. Ciasto jest dość gęste i utrzyma swój kształt małego naleśnika, a łatwiej będzie go odwracać smażąc naleśniki na większej patelni ;)
Jeżeli będziemy smażyć małe naleśniki, to wyjdzie ok. 12 sztuk. Przechodzę więc do listy składników:
2 szklanki mąki pszennej,
3 łyżeczki proszku do pieczenia,
3 czubate łyżki cukru,
szczypta soli,
2 jajka,
1,5 szklanki mleka,
75 g rozpuszczonego masła.
Wykonanie: 1) Rozpuszczam masło w rondelku, a następnie studzę. 2) Do wysokiej miski wlewam mleko, dodaję jajko i rozpuszczone masło. Całość szybko roztrzepuję widelcem. 3) W osobnej misce łączę suche składniki: przesiewam mąkę z proszkiem do pieczenia, dodaję cukier i szczyptę soli. 4) Suche składniki dodaję do mokrych i miksuję na wysokich obrotach. Ciasto powinno być puszyste i gęste. 5) Większą patelnię wstawiam na gaz i podgrzewam - bez tłuszczu. Jak patelnia będzie ciepła, łyżką wazową nakładam ciasto naleśnikowe. Smażę naleśnik 3-4 minuty i przekręcam go na drugą stronę. Znów smażę ok. 3-4 minuty i zdejmuję z patelni.
Pancakes można jeść na ciepło, jak i na zimno. Najlepiej smakują polane sosem klonowym - wtedy jest po prostu niebo w gębie :) Zamiast sosu klonowego można je polać miodem, posypać owocami (malinami, borówkami, jagodami, bananami, itd.) lub posypać drobno zmielonymi orzechami. Ja posypałam je cukrem pudrem i dodałam świeże liście mięty, a Dziecko zjadło z ketchupem. Wariacji podania jest nieskończenie wiele, wystarczy uruchomić swoją fantazję i pomyśleć o swoich ulubionych dodatkach ;)
Korzystając z okazji, jaką było pożegnanie koleżanki z pracy, upiekłam specjalnie dla niej ciasto marchewkowe. Specjalnie dla niej, ponieważ jest ona fanką zdrowego jedzenia i unika słodyczy. A ciasto marchewkowe to przecież prawie same warzywa, bo mnóstwo marchewki i sok marchewkowy ;)
Dodam tylko, że najlepiej jest przygotować ciasto dzień wcześniej, aby dobrze się schłodziło.
Do wykonania tego ciasta użyłam blaszki o wymiarze 25 cm x 30 cm. Czas przygotowania: ok. 20 minut. Czas pieczenia: 45-50 minut. Czas przygotowania kremu i polewy: ok. 25 minut. Całość razem: ok. 1,5 godziny. Oto składniki na ciasto:
4 jajka,
1 szklanka cukru brązowego,
2 szklanki pszennej mąki,
2 łyżeczki cynamonu (niekoniecznie czubate),
2 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej,
2 szklanki marchewki startej na małych oczkach,
2/3 szklanki oleju.
Składniki na krem:
200 g śmietany kremówki (30% lub 36%),
3-4 łyżki cukru pudru,
250 g serka mascarpone,
1 łyżka soku z cytryny,
starta skórka z 1/2 cytryny.
Składniki na polewę:
500 ml świeżego soku z marchewki (ok. 1,5 kg marchwi),
1 budyń waniliowy (najlepiej bez cukru),
1 galaretka o smaku pomarańczowym.
Najpierw włączam piekarnik na 180C i zabieram się za przygotowanie ciasta:
1) Marchewkę ścieram na tarce na małych oczkach. 2) Do osobnej miski przesiewam mąkę, sodę oczyszczoną i cynamon. 3) Jajka ubijam mikserem na najwyższych obrotach z brązowym cukrem na puszystą, gładką masę. 4) Zmniejszam obroty miksera, dodaję po trochu na przemian mąkę (wymieszaną z sodą i cynamonem) i olej. Nadal delikatnie miksuję. 5) Wyłączam mikser, dodaję startą marchewkę i całość mieszam łyżką. 6) Ciasto wykładam na wyłożoną papierem do pieczenia blachę. 7) Wyrównuję i wstawiam do nagrzanego piekarnika. 8) Piekarnik ustawiam na opcję góra-dół i ciasto piekę ok. 45-50 minut w 180C. 9) Jak się ciasto upiecze, wyjmuję je z piekarnika, wyjmuję z blachy i odstawiam do całkowitego ostygnięcia. 10) Jak ciasto ostygnie, to przekrawam je wzdłuż na dwie równe części. Dolną część wkładam z powrotem do blachy (potem położę na nią krem), a górną odkładam na bok.
Teraz czas na krem: 1) Śmietanę ubijam z cukrem pudrem na sztywną masę. 2) Dodaję skórkę i sok z cytryny oraz serek mascarpone. Mieszam mikserem na średnich obrotach, aż składniki się ze sobą połączą. 3) Tak przygotowany krem wykładam na dolną część ciasta, wyrównuję i przykrywam górną częścią ciasta. 4) Całość wkładam do lodówki.
I na koniec polewa: 1) Sok marchewkowy wlewam do rondelka i zagotowuję. 2) Wsypuję proszek budyniowy i gotuję budyń aż do zgęstnienia. 3) Gdy budyń już jest gotowy, zdejmuję go z gazu, dodaję galaretkę pomarańczową i mieszam do momentu dokładnego rozpuszczenia. 4) Całość odstawiam do ostygnięcia na ok. 20 minut.
A teraz wykończenie ciasta: 1) Wyjmuję ciasto z lodówki i polewam je delikatnie łyżką przygotowaną wcześniej jeszcze ciepłą polewą. Wygładzam. 2) Gotowe ciasto wkładam do lodówki i czekam na przybycie gości.
Smacznego! Tym razem pomysł był zaczerpnięty z http://www.malacukierenka.pl/