Lubimy dawać prezenty. Lubimy także te własnoręcznie zrobione, bo zrobione są od serca.
Na urodziny pewnej Młodej Przyjaciółki powstał plecak Sowa. Była to ogromna niespodzianka, która przypadła do gustu od pierwszego wejrzenia 😃 Bardzo się cieszymy, że kolejna Pani Sowa zamieszkała w nowym domu, gdzie została od razu obdarzona wielką miłością 😁
No ale jak tu jej nie kochać - sami zobaczcie 😉😄😍
A w zależności od światła ma inne kolory 😉😄😍
No i Przyjaciółki razem 😉😄😍
Dawno nic nie szyłam, choć pomysłów w głowie mnóstwo. Przyznam, że też trochę za tym tęskniłam 😉
Nadarzyła się okazja, by wrócić do tego hobby, gdyż dostałam zamówienie na uszycie organizera na łóżeczko dziecięce - wiecie, taki, co pomieści mydło i powidło, zaczynając od pieluch i mokrych chustek, a kończąc na smoczkach i innych "przydasiach" 😉
Po konsultacjach dotyczących wyglądu, potem doboru materiałów, powstał projekt, a następnie jego realizacja. Ostatecznie organizer ujrzał światło dzienne 😄 Wyszedł fantastycznie i najważniejsze - spodobał się 😃
A tak powstawał krok po kroku:
Postanowiłam po długiej przerwie wrócić do robótek - zatęskniłam za szydełkiem 😉
Jadąc na urlop postanowiłam zabrać ze sobą włóczki, szydełka i różne dodatki. Miałam w głowie już pewien pomysł i pomyślałam, że może okoliczności przyrody oraz czas odpoczynku będą dobrym momentem na dzierganie. Nie myliłam się 😁
W ten oto sposób powstała taka torebka wielofunkcyjna dla mojej Młodej Damy. Ma pasek krótki, dzięki czemu może być torebką na ramię. Ma pasek długi, dzięki czemu można ją nosić niżej przewieszoną na skos. Ten sam długi pasek można zamontować na odwrocie i wtedy mamy plecak. Córka jest zachwycona i nie rusza się nigdzie bez swojej nowej torebki 😄 To chyba najlepsza reklama 😄
Koleżance spodobał się plecak, jaki zrobiłam córce - Pani Sowa. Nasze córki mają takie same imię, są w podobnym wieku i teraz mają podobne plecaki :D
Kolory dobrane według propozycji Małej Klientki, wielkość również.
Plecak powstawał w niezwykłych okolicznościach - oglądałam mecz polskich siatkarzy i z racji ogromnych emocji złamałam szydełko ;) Produkcja więc musiała poczekać do czasu, kiedy szydełko zostanie naprawione - kochany Mąż użył super kleju i już następnego dnia można było działać dalej ;)
A oto, jak powstawała sowa, i efekt końcowy:
Panie Sowy polecają się dla Młodych Dam, jak i dla ich mam :D
Obiecałam Dziecku, jeszcze przed wakacjami, że zrobię plecak. Plecak miał być zrobiony na szydełku, z T-shirt yarn, z motywem sowy, mały, poręczny, taki na wycieczki szkolne. Niestety nie zdążyłam przed zakończeniem roku szkolnego z racji różnych zawirowań życiowych, ale postarałam się w wakacje. Jak plecak był już gotowy, to później chyba z pięćset razy robiłam szelki do plecaka, bo a to były za wąskie, a to za długie, a to za szerokie i zanim znalazłam ten "złoty środek" trochę to potrwało. 😋
Ale udało się 👍
Dziecko zadowolone, a efekt końcowy wygląda tak:
Przyznam się, że było to dla mnie niezłe wyzwanie, bo robiłam bez żadnego wzoru. Ale była to również niezła nauka i zabawa 😊
Na dzień dzisiejszy wiem, że to był mój pierwszy plecak tego rodzaju i na pewno nie ostatni. Jestem z niego strasznie dumna 😁
Jeżeli chcesz mieć podobny, zapraszam do kontaktu - dobierzemy kolory włóczki, wielkość i inne szczegóły tak, by jak najbardziej dopasować plecak do Ciebie 😉
Kolejne wyzwanie z Zamotana.pl oraz firmą Bobbiny zostało zakończone. Tym razem można było zaszaleć z heksami i stworzyć sobie piękny dywanik lub nawet dywan 😉
Pierwszy raz robiłam heksy (heksagony) i przyznam, że mi się nawet spodobało, choć początki łatwe nie były 😉 Ale jak już załapałam, to szło jak z bicza strzelił 😁 Samo łączenie heksów to już niezła zabawa - najpierw trzeba było sobie ułożyć wzór, a ten się wielokrotnie zmieniał 😉 A potem już zszywanie ostatecznej wersji. Tak naprawdę można zaszaleć zarówno z kształtem i rozmiarem dywanu, jak i z łączeniem kolorów w zależności od potrzeb.
Powiem tak - wyzwanie to nauczyło mnie kolejnych elementów potrzebnych przy szydełkowaniu, a przy okazji powstał dywan, który strasznie mi się spodobał 😁 Sami zobaczcie, jak pięknie wygląda przy naszej kanapie 😉