piątek, 26 maja 2017

Koktajl bomba witaminowa

W tak piękną pogodę zachciało mi się smacznego napoju. Uwielbiam wszelkiego rodzaju koktajle i stąd pomysł na bombę witaminową. W kilka minut powstał przepyszny koktajl, który zniknął jeszcze szybciej, niż go robiłam ;) Oprócz tego, że był pyszny, to jeszcze naładowany różnymi witaminami. Jest lekko słodki, więc nawet dzieciom będzie smakować.

Gorąco polecam!



Składniki:
  • 1/2 surowego buraka,
  • 1 pomarańcza,
  • 1 duża marchewka,
  • 1 jabłko,
  • 1 banan,
  • szklanka mleka,
  • odrobina pestek słonecznika.

Wykonanie:
1) Do sokowirówki wrzucam po kolei buraka, pomarańczę, marchewkę, jabłko i wyciskam z nich sok.
2) Gotowy sok przelewam do kielicha blendera, dodaję banana, mleko, pestki słonecznika i blenduję na gładką masę.
3) Gotowy koktajl można wypić od razu lub schłodzić go w lodówce i wypić później.

Smacznego!







piątek, 19 maja 2017

Sznurek ze starych T-shirtów DIY

W ramach porządków wiosennych z mojej szafy zniknęło sporo starych, nieco dziurawych już T-shirtów. Ponieważ od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem zakupu gotowych włóczek zrobionych z koszulek, postanowiłam tym razem dać drugie życie moim koszulkom. Zabrałam się więc za "masową" produkcję sznurków T-shirtowych i powiem tyle - mam kilka kłębuszków, które na pewno zamienią się w cudowne rzeczy. Pierwsze pomysły już w głowie, a schematy szydełkowe i drutowe już podrukowane ;)

Będzie niezła zabawa :D


Jeżeli chciałabyś kiedyś samodzielnie przygotować sobie taki sznurek, poniżej zamieszczam obrazkową instrukcję krok po kroku. To naprawdę jest proste i zaoszczędza trochę pieniędzy. Może sam sznurek nie jest idealny, jak gotowiec ze sklepu, ale na pewno ma dużą wartość, że jest zrobiony samodzielnie ;)

Najpierw rozkładam koszulkę na płasko i odcinam jej dolne obszycie.


Kolejnym krokiem jest poziome cięcie pasków ok. 1,5 cm. Zaczynamy od jednego boku, ale nie odcinam do końca, tylko zostawiam ok. 1-2 cm od drugiej krawędzi. I w ten sposób nacinam paski aż do "wysokości" pach, gdzie kończę cięcie i odcinam górną część koszulki z rękawkami.



Teraz rozkładam nieprzeciętą krawędź na płasko i tę przestrzeń przecinam po skosie tak, aby powstała jedna długa nić.






Ostatnią czynnością jest rozciągnięcie nici i nawinięcie jej w kłębuszek - im ciaśniej się uda, tym lepiej. Z jednej koszulki o rozmiarze L powstanie kłębuszek o średnicy ok. 9 cm. Jeżeli nacinane paski będą szerokości ok. 1 cm, to kłębuszek może być większy, bo dłuższy sznurek wyjdzie.



A potem pozostaje już tylko fantazja, jakie dzieła powstaną z naszego sznurka ;)





piątek, 5 maja 2017

Domowe drożdżowe bułeczki pszenno-owsiane

Rzadko coś robię z drożdżami, bo po prostu za nimi nie przepadam. Ale raz na jakiś czas podejmuję wyzwanie kulinarne i wtedy powstaje coś pysznego drożdżowego ;)

Tym razem powstały małe bułeczki śniadaniowe z przepisu mistrza cukiernictwa Pawła Małeckiego. Przepis znajduje się w książce kulinarnej wydanej w ramach KuchniLidla.pl, z której bardzo lubię czerpać inspiracje. Przepis jest bardzo prosty, a bułeczki są przepyszne, zwłaszcza z moim ulubionym dżemem truskawkowym ;)

Spróbuj koniecznie!


Potrzebne składniki:
  • 60 g płatków owsianych + odrobina do posypania bułeczek,
  • 20 g miodu - użyłam rzepakowego,
  • 20 g roztopionego masła,
  • 1/2 łyżeczki soli,
  •  200 ml ciepłego mleka,
  • 15 g żywych drożdży, 
  • 320 g mąki pszennej,
  • 1 jajko.

A teraz do dzieła:
1. Płatki owsiane mielę w malakserze na drobny pył, wrzucam do dużej miski, dodaję miód, roztopione masło, sól oraz 3/4 ilości ciepłego mleka. Całość dokładnie mieszam i odstawiam na bok do ostudzenia.
2. W pozostałym mleku rozpuszczam drożdże i odstawiam na bok, żeby zaczęły pracować - utworzą się bąbelki na powierzchni (ok. 15 minut).
3. Wypracowane drożdże dodaję do pozostałych składników. Dodaję również przesianą mąkę i całość wyrabiam ok. 10 minut na gładkie ciasto.
4. Ciasto oprószam mąką, pozostawiam w misce, przykrywam ściereczką i pozostawiam do wyrośnięcia - ciasto ma podwoić swoją objętość. Zajmie to ok. pół godziny. Można ten proces przyspieszyć wkładając ciasto do nagrzanego piekarnika do 40C na około 15-20 minut.
5. Dużą blachę wykładam papierem do pieczenia.
6. Wyrośnięte ciasto znów zagniatam. Odrywam z niego małe kawałeczki, formuję bułeczki i kładę na przygotowaną wcześniej blachę i odstawiam na około pół godziny do delikatnego wyrośnięcia. Z całości ciasta powinno wyjść ok 10-12 bułeczek.
7. Nagrzewam piekarnik na 200C (bez termoobiegu).
8. Wyrośnięte bułeczki smaruję rozmąconym jajkiem, posypuję płatkami owsianymi i wstawiam do piekarnika na ok. 14-16 minut. Piekę w 200C aż bułeczki się zrumienią.
9. Gotowe bułeczki odstawiam do wystygnięcia.

Smacznego!